Od pewnego czasu wszędzie słyszymy o AI. Dotyczy to też diagnostyki samochodowej. Dzięki istniejącym już programom diagnostycznym ze wsparciem AI, mechanik jest prowadzony krok po kroku przez proces diagnostyki i naprawy. Ale zakres stosowania AI w motoryzacji zaczyna się rozszerzać. Ostatnio sztuczna inteligencja została zaprzęgnięta do sprawdzania stanu używanych samochodów przed sprzedażą. Pojawiają się już oparte na AI narzędzia do wykrywania zarówno widocznych, jak i ukrytych problemów, np. oznak zużycia elementów pojazdu. Aplikacja na smartfon działa poprzez porównywanie danych wizualnych i dźwiękowych z tysiącami znanych problemów zidentyfikowanych przez system sztucznej inteligencji, w tym nieprawidłowości, których nie można wykryć ludzkim okiem i uchem. Krótko mówiąc, aplikacja może wykrywać uszkodzenia na podstawie zdjęć, filmów i dźwięków zarejestrowanych i przesłanych smartfonem przez użytkownika. Kluczowe znaczenie mają tutaj technologie uczenia maszynowego, przetwarzania obrazu i dźwięku, a przede wszystkim analiza zapisanych tysięcy, jeśli nie setek tysięcy, zestawów danych wizualnych i audio obejmujących wiele modeli samochodów. Jedną z głównych zalet sztucznej inteligencji w kontroli pojazdów jest jej zdolność do zapewniania bardzo dokładnych ocen oraz wykrywania usterek, które mogą zostać przeoczone przez człowieka. Wybiegając dalej w przyszłość, systemy AI mogą okazać się przydatne w badaniach technicznych. Zamontowane w SKP kamery o wysokiej rozdzielczości rejestrowałyby wygląd pojazdu z zewnątrz, od spodu i wewnątrz. System AI analizowałby te obrazy w celu zidentyfikowania wszelkich widocznych uszkodzeń, stopnia zużycia lub innych nieprawidłowości.
Zapraszam już dziś do udziału w konferencji w Zakopanem (więcej informacji na okładce II), miejscu dyskusji o problemach branży i czekającej przyszłości.
Krzysztof Trzeciak


